sprzątanie domu

Jak nauczyć dziecko samodzielnego sprzątania? cz.2

Oceny
(1)

Nie brakuje dzieci, które sprzątać nie chcą, nie lubią, nie umieją, nie widzą potrzeby.

Wspólna zabawa

Najmniejsze dzieci można oswoić ze sprzątaniem poprzez zabawę. Na przykład po układaniu klocków zachęca się malucha do wkładania ich do pudełka. Można wymyślać różne zasady wrzucania klocków – jednego dnia po jednym, innego całymi garściami, raz kolejno kolorami, a raz na zmianę, kiedy indziej najpierw duże, a kiedy indziej na początku najmniejsze. Można dziecku zaproponować, aby liczyło klocki podczas wrzucania i sprawdzić, kto wrzuci więcej (dobrze jest dać mu wygrać). Wariantów może być wiele.

Małym dzieciom trzeba dawać częste, dokładne i proste instrukcje, chwaląc je za każdym razem. Układając klocki czy zabawki z rocznym dzieckiem, mówimy do niego prawie cały czas: 

– „A teraz, Michasiu poukładamy klocki do pudełka, dobrze? Weź klocek i włóż go tutaj. Pięknie! Teraz następny też do pudełka. Bardzo ładnie! Który będzie następny? O, ten zielony, dobrze! I do pudełka”.

W ten sposób pomaga się dziecku skupić uwagę na tej czynności i motywuje pochwałami. Im dziecko jest starsze, tym lepiej rozumie polecenia i jest bardziej skupione.  

Dwu-, trzylatkowi nie trzeba już mówić cały czas, co powinien robić, ale wystarczy dać proste komunikaty: – „Poskładaj klocki do pudła, a pluszaki na półkę”.  

Stopniowo coraz mniej będzie też elementów zabawy, a więcej obowiązku. Jednak z zabawy nie warto rezygnować całkowicie jeszcze przez co najmniej kilka lat. Trzeba ją tylko dostosować do wieku dziecka. Sprzątając, można wciąż bawić się z dzieckiem. Układanie lalek, misiów czy figurek na półce może być układaniem ich do snu, a lalki wtedy nie będą przez dziecko przenoszone, tylko będą szły odpocząć. Bawić się można też w naśladowanie – rodzic proponuje dziecku: „zrób to tak, jak ja” i pokazuje na przykład, jak złożyć sweter czy wyczyścić drzwiczki od szafki.  

Kilkulatkowi można zaproponować zabawę w poszukiwanie skarbów. Potrzebny do tego celu będzie zestaw kilku niewielkich przedmiotów (mogą to być jakieś malutkie zabawki, magnesy z lodówki, piłeczki itp.). Lepiej, żeby to był konkretny zestaw zawsze tych samych rzeczy, a nie jakieś prezenty (nowe zabawki czy słodycze). Najpierw rodzic w tajemnicy ukrywa te drobiazgi w kilku newralgicznych miejscach, na przykład w stercie ubrań, w zabałaganionym biurku, w szafce z bielizną, między zabawkami. Następnie zadaniem dziecka jest odnalezienie podczas sprzątania wszystkich tych rzeczy. Nawet jeśli dziecko najpierw będzie chciało wszystko znaleźć, a dopiero później sprzątać, pozytywne emocje towarzyszące mu podczas poszukiwań i tak mogą zachęcić do porządków.

Można też położyć jakąś rzecz w innym miejscu, niż powinna leżeć i spytać dziecko, czy widzi w pokoju coś, co jest położone nie tam, gdzie trzeba. Niech znajdzie właściwe miejsce dla tego przedmiotu. 

Wskazówki dla rodziców, jak skutecznie chwalić  

W zależności od wieku dziecka różnie dobieramy treść wypowiedzi i słownictwo, jednak zasady skutecznego chwalenia pozostają te same.  

  • Chwal uczciwie. Jeśli dziecku coś się nie udało, nie wmawiaj mu, że wszystko poszło wspaniale. W takiej sytuacji najlepiej jest pochwalić za włożony wysiłek, docenić pracę, a następnie delikatnie wytłumaczyć, co można (i w jaki sposób) jeszcze poprawić.
  • Unikaj pochwał nawiązujących do wcześniejszych niepowodzeń dziecka. Zwroty typu: „No, choć raz posprzątałeś/-łaś pokój”, „Nareszcie udało ci się dokładnie posprzątać pokój”, „Zawsze było u ciebie tak niechlujnie, może teraz to się zmieni” są w gruncie rzeczy ukrytą krytyką, a nie pochwałą. Zdanie „Choć raz posprzątałeś/-łaś swój pokój” mówi między wierszami: „Jesteś niechlujem i zbyt rzadko sprzątasz”. Zdanie: „Nareszcie udało ci się posprzątać” mówi z kolei: „Do tej pory byłaś/-łeś niekompetentny, sprzątanie cię przerastało”. Nawiązania tego rodzaju dziecko odbiera jako wypominanie mu dawnych błędów czy niepowodzeń, a to działa demotywująco.
  • Chwaląc, dawaj do zrozumienia, że spodziewasz się po dziecku czegoś dobrego. Powiedz: „To, jak posprzątany jest twój pokój, pokazuje, że świetnie potrafisz utrzymywać czystość. Cieszę się, że mogę na tobie polegać”.
  • Unikaj wyrazu „ale”. Rujnuje pochwałę. Jeśli uważasz, że dziecko powinno zrobić coś jeszcze nie mów: „Cieszę się, że posprzątałeś/-łaś swój pokój, ale szkoda, że ubrania nadal leżą na krześle”. Powiedz raczej: „Cieszę się, że posprzątałeś/-łaś swój pokój. Jeszcze tylko te rzeczy na krześle i zadanie będzie w pełni wykonane!”
  • Chwal częściej niż krytykuj. Dziecko często nagradzane i chwalone stara się zachowywać jeszcze lepiej. Z kolei dziecko stale krytykowane dochodzi do wniosku, że jego wysiłki i tak nie mają sensu.
  • Chwal każdy mały kroczek dziecka ku lepszemu zachowaniu lub lepszym wynikom.
  • Chwaląc, podkreślaj pozytywne konsekwencje działań dziecka. Mów na przykład: „Jaki tu porządek! Od razu lepiej się tu czuję. I łatwiej można znaleźć wszystkie potrzebne rzeczy!”.

Dzieci bez względu na wiek lubią być doceniane. Jeśli rodzice chwalą je często, podkreślając jednocześnie ich wysiłek, są zmotywowane do dalszych starań.  

Polecam także